Zapisz się na newsletter

My w social media

FB-f-Logo  blue 1024 Twitter Social Icon Square Color YouTube-logo-full color 1-362x320 SS Logo Desktop Black

Strategia na trudne czasy czyli wskaźniki koncentracji na polskim rynku prasy

 

stare gazety 198536522W ostatnich miesiącach temat koncentracji polskiego rynku prasy był szeroko dyskutowany przez różne gremia eksperckie oraz polityczne[1]. W niniejszym tekście chciałbym pochylić się nad strukturą polskiego rynku prasy. Podstawą dla poniższych rozważań są analizy, jakie prowadziłem na przełomie 2014 i 2015 roku na rzecz Fundacji Sztuka Media Film, która zaprosiła mnie do zespołu, kierowanego przez mec. Wojciecha Dziomdziorę i prezesa Jacka Wekslera, mającego na celu stworzenie kompleksowej strategii medialnej dla Polski na lata 2015 – 2020. Moje zadanie polegało na całościowym przyjrzeniu się polskiemu rynkowi prasy. Zestawienia oraz dane liczbowe zostały zaczerpnięte ze wspomnianych analiz, których tylko niewielką część (ze względu na ograniczenia objętościowe przygotowanego dokumentu) zaprezentowano w Strategii rozwoju rynku medialnego w Polsce 2015 – 2020[2]. Trzeba podkreślić fakt, iż dane uzyskane z Polskich Badań Czytelnictwa obejmowały okres ostatnich pięciu lat (2010-2015) i to one stanowiły podstawę dla wszelkich obliczeń w niniejszym tekście. Należy jednak zauważyć, że w ostatnich dwóch latach nie zaszły istotne różnice właścicielskie w przypadku najważniejszych tytułów prasowych na polskim rynku prasy, które mogłyby zdezaktualizować zestawienia łączne dedykowane poszczególnym koncernom. Należy też podkreślić, iż przytaczane zestawienia i wskaźniki koncentracji mają za zadanie przede wszystkim wskazać obowiązujące na polskim rynku prasy trendy i fenomeny, które to stanowią tak naprawdę o istocie niniejszego tekstu.

Czytaj więcej...

Przejęcie przez państwo Polska Press Grupy ryzykowne biznesowo, wyzwaniem zmiana kursu wszystkich gazet

newspapers-444447 640Takie zjawisko, iż rząd posiada jakieś udziały w mediach, nie jest niczym nowym. Takie sytuacje mają miejsce w ukonstytuowanych demokracjach. (Zwróćmy także uwagę na fakt, iż samorządy - gminy i powiaty - są właścicielami wprost wielu lokalnych tytułów w całej Polsce, co też powoduje wiele patologii - np, problem z patrzeniem władzy na ręce). Z podobnymi działaniami mamy miejsce np. we Francji czy we Włoszech, gdzie dochodzi do dotowania mediów drukowanych przez rząd (w różnym stopniu, co także budzi kontrowersje). Nadto, prywatne koncerny medialne często zarządzane są przez bogaczy, którzy mają swoje interesy nie tylko w obszarze mediów, ale również np. energetyki. Dlatego też pozycje danych mediów - ich stronniczość, przychylność - są od lat kartą przetargową na stole większych projektów biznesowych. Ciekawe są wolty i zaangażowanie np. Ruperta Murdocha (News Corporation) czy Slivio Berlusconiego (Mediaset).

Czytaj więcej...

List prezesa TVP to próba otwarcia nowego rozdziału

list

 

Opublikowany list nowego prezesa Telewizji Polskiej Janusza Daszczyńskiego do pracowników i współpracowników TVP SA rozumiem jako – z jednej strony – próbę otwarcia nowego rozdziału w telewizyjnych mediach publicznych, z drugiej – swoiste zaproszenie do dyskusji dla wszystkich ludzi mediów publicznych oraz tych, którzy w szczególności dostrzegają wartość misji publicznej, która jest przecież najważniejszym zadaniem największej grupy medialnej w Polsce.

Czytaj więcej...

Skandal czy dobra decyzja?

skandalisci

Telewizji Polsat nigdy nie chodziło tylko o zysk. Skandaliści byli przecież w sobotnim paśmie bezkonkurencyjni. O zdjęciu z anteny zdecydo-wały zapewne wygląd i zachowanie Jerzego Urba-na, a przede wszystkim sposób realizacji i prowa-dzenia audycji, a także użyte rekwizyty – komen-tuje dla Wirtualnemedia.pl medioznawca Tomasz Gackowski.

Czytaj więcej...

Donald Tusk – Wielki Gracz

donald tuskPodczas pierwszego powakacyjnego posiedzenia sejmu Donald Tuska i jego rząd zaprezentowali różne pomysły i inicjatywy, jakie będą chcieli w najbliższym roku wprowadzić w życie. Słowem, zapowiedzieli ofensywę ustawodawczą na półtora roku przed końcem kadencji parlamentu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ba, byłoby to godne pochwały, a nawet podziwu, gdyby nie kontekst wyborczy, gdyby nie taki, a nie inny kalendarz wyborczy. "Financial Times" napisał wprost, że Donald Tusk otworzył samorządową kampanię wyborczą w Polsce od populistycznych obietnic. Bo też i jak traktować złożone zobowiązania?

Czytaj więcej...

Facebook Slider
Facebook Slider

Facebook Slider