II Europejskie Forum Nowych Idei o mediach publicznych

b_250_119_16777215_00_images_pobrane_3.jpg

W dniach 26–28 września 2012 roku w Sopocie odbyła się już II edycja Europejskiego Forum Nowych Idei zorganizowanego przez PKPP Lewiatan. Jeden z wielu paneli EFNI został poświęcony mediom publicznym i nosił prowokujący tytuł: Czy UE przeżyje bez mediów publicznych?

Europejskie Forum Nowych Idei to międzynarodowe forum dyskusyjne środowisk biznesowych, naukowych oraz politycznych na temat miejsca i przyszłości Europy. Organizatorem drugiego spotkania EFNI była Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan, która we współpracy z BUSINESSEUROPE, Miastem Sopot oraz polskimi i międzynarodowymi firmami i instytucjami już w 2011 roku – roku polskiej prezydencji w Unii Europejskiej – podjęła się stworzenia dorocznego, opiniotwórczego forum wymiany myśli między elitami różnych środowisk na temat sytuacji współczesnej Europy i perspektyw, jakie przed nią stoją.

Dr Tomasz Gackowski został zaproszony przez zespół organizacyjny II edycji Europejskiego Forum Nowych Idei do grona ekspertów PKPP Lewiatana w zakresie mediów masowych oraz komunikacji społecznej. W ramach rzeczonej współpracy powstał raport otwarcia, który można odnaleźć w sekcji – publikacje – lub bezpośrednio pod następującym linkiem (tutaj) (wersja anglojęzyczna tutaj). Na podstronie – publikacje – można także odnaleźć pełne sprawozdanie z II edycji EFNI (tam m. in. o tym, czym jest EFNI).

Warto wspomnieć, iż wśród gości Europejskiego Forum Nowych Idei 2012 r. znalazły się tak znamienite osoby jak m.in.: prof. Zbigniew Brzeziński (honorowy gość EFNI), prof. Jerzy Buzek, prof. Günter Verheugen, Lech Wałęsa, Michaił Gorbaczow, prof. Leszczek Balcerowicz, Ludwik Sobolewski, prof. Benjamin J. Barber, Jan Krzysztof Bielecki, dr Michał Boni, prof. Norman Davis, dr Leszek Czarnecki, dr Jan Kulczyk, Andrzej Klesyk, Jacek Krawiec, Maciej Witucki, prof. George Friedman, Danuta Hübner, Bernard-Henri Lévy, prof. Witold Orłowski, prof. Aleksander Smolar czy prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow. Pośród uczestników nie mogło zabraknąć przedstawicieli mediów, zarówno drukowanych ("Gazeta Wyborcza", "Rzeczpospolita", "Wprost"), jak i elektronicznych (Wiadomości oraz Panorama TVP SA, a także Fakty TVN oraz TVN CNBC), które szeroko relacjonowały obrady II Forum. Wzięli w nim udział znani dziennikarze, m.in. Adam Michnik, Jacek Żakowski, Piotr Kraśko, Katarzyna Kolenda-Zaleska, Mikołaj Kunica czy Jakub Kurasz.

Jeśli zaś chodzi o najbardziej interesujący nas panel, a więc ten poświęcony mediom publicznym, to jego moderatorem był Andrzej Godlewski, wicedyrektor TVP1 ds. audycji publicystycznych i społecznych, który otworzył dyskusję pytaniem o cechy wyróżniające nadawców publicznych na tle mediów prywatnych.

Jako pierwsza głos zabrała Ingrid Delterne, prezes Europejskiego Stowarzyszenia Nadawców Publicznych (EBU). Podkreśliła, iż to, co odróżnia media publiczne, to, po pierwsze, społeczne oczekiwanie tworzenia audycji telewizyjnych na wartościach. Po drugie – różnorodność. Otwartość i poszanowanie dla pluralistycznego oblicza społeczeństw narodów mieszkających w granicach Unii Europejskiej. Po trzecie – dostępność, a więc również powszechność. Wreszcie – po czwarte – niezależność polityczna, a także ekonomiczna. Ta z kolei winna prowadzić media publiczne do tworzenia zawartości audycji telewizyjnych w oparciu o najwyższe standardy, programy o najwyższej jakości, obiektywne i godne zaufania, po prostu wiarygodne. Delterne podkreśliła, iż w każdej silnej demokracji istnieją media publiczne, co sprawia, iż należy nie tyle pytać o to "czy" media publiczne są potrzebne, ale raczej w "jaki" sposób winny funkcjonować, realizować pokładane w nich społeczne nadzieje. Jedno jednak nie ulega wątpliwości – mediom publicznym potrzebne jest stabilne i przewidywalne finansowanie, które stanowi gwarancję niezależności ekonomicznej, a także politycznej nadawców.

Juliusz Braun, prezes TVP SA, stwierdził, iż produkcja programów telewizyjnych w mediach publicznych jest kilkukrotnie droższa, niż w przypadku telewizji prywatnych. Prezes Braun, przywołując słowa Benjamina Barbera, zauważył, iż współczesne media przeniosły się ze sfery demokracji, w której to odbiorca jest obywatelem, do sfery rynku, biznesu, gdzie odbiorca nie jest obywatelem, lecz konsumentem. To z kolei prowadzi do pogłębiającego się we współczesnych demokracjach deficytu komunikacji społecznej, zwyczajnie podlegającej komercjalizacji. To efektywność ekonomiczna staje się głównym kryterium oceny przydatności określonych produkcji.

Jako trzeci głos zabrał Alexander Scheuer z Instytutu Europejskiego Prawa Mediów w Niemczech. Podkreślił, iż trudno znaleźć złoty środek między skutecznym i stabilnym finansowaniem mediów publicznych, a obciążeniami finansowymi, jakie musza ponieść z tego tytułu obywatele – odbiorcy mediów publicznych. Jedno jest jednak pewne. Gdy przegląda się orzecznictwo niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego, to okazuje się, iż kluczowym zadaniem mediów publiczny jest pluralizacja dyskursu publicznego. Jednakże, aby nadawcy publiczni mogli pełnić też funkcją musza być bezwzględnie niezależni od polityków i reklamodawców. Zdaniem Scheuera model niemiecki, nie jest może idealny, ale działa. Ponadto, z dniem 1 stycznia 2013 r. wchodzi w życie w Niemczech opłata audiowizualna, która – ze względu na zmieniający się sposób korzystania ze współczesnych mediów – abstrahuje od liczby posiadanych odbiorników radiowych, telewizyjnych czy też komputerów, smartfonów i tabletów. Po prostu wszyscy płaca tę samą kwotę.

Jako ostatni zabrał głos Grzegorz Hajdarowicz, prezes Gremi Group, właściciel m.in. "Rzeczpospolitej" i "Przekroju". Biznesmen stwierdził, iż TVP SA może pójść dwoma drogami. Jedna – to droga komercjalizacji, upublicznienia spółki, obecności na giełdzie, stworzenia medialnego KGHM-u, w którym to reklamy będą podstawowym źródłem finansowania. Druga droga, to droga misji – produkcji programów o wysokiej jakości. Brak reklam, a tym samym rezygnacja z trudnej konkurencji z nadawcami prywatnymi. Innej alternatywy nie widzi.

Ostatni głos – moderator dyskusji Andrzej Godlewski, zastępca dyrektora programu pierwszego TVP – oddał prezes EBU, Ingrid Delterne, która jednoznacznie stwierdziła: media publiczne muszą działać pro obywatelsko, w przeciwieństwie do mediów prywatnych, które tylko mogą to robić, jednak muszą przede wszystkim zarabiać. Ta podstawowa różnica, jest przesądzająca w pytaniach o sens istnienia nadawców publicznych. Delterne stwierdziła: Jeśli oglądacie coś za darmo, to tak naprawdę stajecie się niczym innym jak produktem, sprzedawanym przez media reklamodawcom. Nie jesteście już obywatelami, nawet nie konsumentami, jesteście dobrem, które jest przedmiotem biznesowej transakcji. W tym kontekście nie sposób dbać o fundamentalne wartości społeczeństw obywatelskich europejskich demokracji. W Niemczech, w Szwajcarii 90 proc. obywateli płaci abonament. W Polsce ten odsetek jest kilkukrotnie mniejszy. Z różnych powodów. Jednakże – zdaniem Delterne – rządzący muszą odpowiedzieć sobie na pytanie – dlaczego tak się dzieje? Winni traktować media publiczne tak samo jak traktują budowę dróg, na które składają się wszyscy obywatele, mimo, że niektórzy mogą z nich korzystać w ograniczonym stopniu. W Niemczech wszyscy płacą taką samą opłatę audiowizualną, w Finlandii jest ona zależna od zarobków. Rozwiązania mogą być naprawdę bardzo różne, jednak co do zasady – nikt we współczesnej Unii Europejskiej nie kwestionuje zasadności istnienia mediów publicznych, które winny mieć stabilne i przewidywalne finansowanie.

Na koniec trzeba nadmienić, iż w dniach 25–27 września 2013 roku odbędzie się, również w Sopocie, III edycja Europejskiego Forum Nowych Idei. Warto również wskazać adres, pod którym można znaleźć rekomendacje, jakie płyną z II EFNI, stanowiące pokłosie tego szczególnego wydarzenia o charakterze międzynarodowym (tutaj).